DNI WOLNEGO OPROGRAMOWANIA
BIELSKO-BIAŁA-2012.

  7. III. ŚRODA.




224.) Rozpoczalem ta tania jak poprzednio wspomnialem poroz pociagiem osobowym z
           Bielska-Bialej do Krakowa.Jedyna niedogodnoscia, co mialem, ze byl, to bazrdzo 
           wczesny pociag. Jednak on byl neistety  jedyny bezposredni w ciagu doby.
           Przynajmniej natrafilem w dobra pogode. :) Na zdjeciu okoliczne gory.



225.) Las.



226.) Pociag. Dosc pusto bylo w nim. Hmm. moze i dlatego tu
           tanio podrozuje sie na tej linii



227.) Kubek z kawa, ktora zwykle popijam podczas podrozy i moje notatki.



228.) Las w sloneczny poranek. Przyznam,ze tego roku w marcu byla w miare dobra    
           pogoda. :)



229.) Rzeka.



230.)



231.) Domy.



232.) Kolejne domy.



233.)



234.) i kolejna rzeka.



235.) Pojawia sie Andrychow.



236.)



237.)



238.)



239.) Andrychow z okien pociagu.



240.)



241.)



242.) Pola.



243.) Kolejne gory na horyzoncie.



244.)



245.) Pojawiaja sie Wadowice.



246.)



247.)



248.) Budynek dworca w Wadowicach.



249.)



250.) Wadowice.



251.) Po drodze duzo bylo przeroznych stacji nim dojechalem do Krakowa. Jednakze
          wygodnie i bez przesiadek co przy moich badz co badz trudnosciach w poruszaniu sie
         dosc istotne.




Powrot na poprzednia  strone.